Pokazywanie postów oznaczonych etykietą współpraca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą współpraca. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 maja 2015

Cokolwiek to jest ja tego nie zrobiłam! :)

Oj tak moja córeczka to wyjątkowy urwis.Wszędzie jej pełno :)
Dziś chciałabym wam przedstawić produkt który bardzo dokładnie przetestowała moja córka.



Chciałabym przedstawić wam fantastyczny sklep z ciuszkami dla dzieci.Mianowicie jest to bodziakowo.pl
Z wielkiego asortymentu wybrałam dla mojej pociechy 2 koszulki. Nazwa sklepu sugeruje że w sklepie tym znajdziecie głownie body.Nic bardziej mylnego,możecie znaleźć tam również koszulki z długim i krótkim rękawkiem,czapeczki i śliniaczki.


Koszulki te są fenomenalne!
Jakość i wykonanie jest naprawdę pierwsza klasa.
Po jakości produktów 2 ważną dla mnie sprawą jest obsługa klienta.
Po dokonaniu łatwego zakupu na stronie bodziakowo.pl , na maila otrzymałam wiadomość że moje zlecenie zostało poddane realizacji.Później otrzymałam fantastyczny wierszyk informujący mnie o tym że moje zamówienie zostało zrealizowane i wysłane.Myślałam że to koniec mojego zdziwienia.Jednak myliłam się.
Po otworzeniu przesyłki znalazłam w środku taką oto karteczkę:


Nie mogę wyjść z podziwu jak ten sklep ma fantastyczne podejście do klienta.Dzięki takiej obsłudze poczułam sie bardzo wyjątkowo.Czuć że do każdego klienta podchodzą z sercem.Takim podejściem do mojej osoby sprawili że z ogromną przyjemnością jeszcze tam wrócę na kolejne zakupy.
Jak dla mnie całość tej współpracy jest na ogromną 6 z gigantycznym plusem.
CAŁYM SERCEM POLECAM!!


środa, 23 lipca 2014

Skarpetyki Frote od Yo!

Dzieki uprzejmości Pani Pauliny razem z moją córeczką miałysmy okazje przetestowac skarpetki firmy Yo!
Serdecznie zaspraszam was do zapoznania się z nasza opinią.



Od dłuższego czasu mamy styczność z tą firmą ponieważa sama kupuje dla malej rajstopy i skarpety tego własnie producenta. Zazwyczaj przemawia do mnie wzór i jakoś z jakiej sa wykonane ich pordukty.
Czekając na przesyłke zastanawiałam się co takiego otrzymamy i czy spełni to nasze oczekiwania.


No i nie zawiodłam się :) 
Moja mała niestety należy do tych dzieci, które bardzo lubią chodzić na boso. Wtedy jest najwygodniej. Wiele razy upominam ją w ciągu dnia aby założyła na nogi kapcie, niestety z marnym skutkiem. Inną alternatywą aby moją córka nie chodziła całkiem bosą są właśnie skarpetyki. 


Latem są to skarpetyki bawełniane lub przy ogromnych upałach gołe nogi, natomiast zimą stawiam na coś trochę cieplejszego. Wtedy z pomocą przychodza skarpetki wykonane z froty, ciepłe przewiewne "petusie"
Założyłam małej pewnego dnia i o dziwo przyjeły się. Spodobał jej się kolorowy wzorek. Paski pasowały do jej bluzeczki więc moja pierworodna swój wygląda zaakceptowała.
A teraz pytanie co dzieje się ze skarpetkami, w których cały dzień chodzi się po podłodze. Niestety nie wyglądają zbyt czysto, wtedy czybciutko lądują w pralce.
Czy po praniu nic się z nimi nie dzieje? 
Otóż nie, te skarpetki wyprane i wysuszone wyglądały tak sama jak pod czas pierwszego zakładania. 
Dlatego wiem dlaczego tak bardzo lubię firmę Yo!


A wy z jakich firm skarpetki i rajstopy kupujecie swoim pociechą? 


środa, 16 lipca 2014

Bibi - Little Stars girl

Jakiś czas temu do naszego domu dotarł smoczek od szwajcarskiej firmy Bbibi. Chciałam podzielić się z wami moją opinią.


Po rozmowie z Panią Agnieszką czekałam na smoczek, który miał dotrzeć do naszego domku. Aż któregoś dnia , zapukał do nas listonosz, i wręczył paczkę ze smoczkiem.


Szczerze mówiąc smoczki Bibi spodobały mi się już gdy moja córa była jeszcze bardzo mała. Na jakiejś stronie internetowej, poświęconej dzieciom widziałam model w centki. Niestety wtedy smoczki te nie były jeszcze dostępne w Polsce, i moje pragnienia o tym smoczku zostały zatracone. Niedawno produkty Bibi znowu rzuciły mi się w oczy.Dlatego postanowiłam że spróbuje je przetestować.


Po zdjęciu papierowego opakowania zobaczyłam fantastyczny plastikowy pojemniczek, który sprawa że smoczek się nie brudzi.

Bardzo podoba mi się delikatny pastelowy kolor smoczka oraz śliczne rysunki.. Smoczek jest bardzo solidnie wykonany.Jak dla mojej panny , która jak do tej pory przegryzła większość smoczków, ten póki co sprawuje się dobrze. Ostatni nasz smoczek przetrwał dwa tygodnie, ten ma miesiąc i nie widać na nim żadnych uszkodzeń. Już zastanawiam się jaki kolejny smoczek firmy Bibi wybrać ponieważ mają coraz większy wybór wzorów. A to jeszcze bardziej zachęca. Małą będę się starała teraz powoli oduczać od smoczka ale ciężka nam to idzie. Wiem jednak że jeśli kiedyś pojawi się rodzeństwo Bianki skorzystam ze smoczków firmy Bibi.



czwartek, 19 grudnia 2013

Oleofarm Fabryka Zdrowia

No i moi kochani przeszedł czas aby podzielić się z wami zawartością mojej tajemniczej paczki o której wspominałam wam parę dni temu.
Do mojego domu zawitała długo oczekiwana przeze mnie przesyłka od firmy Oleofarm Fabryka Zdrowia






Kilka słów o firmie:

Oleofarm jest firmą skoncentrowaną na badaniach, produkcji oraz sprzedaży wysokiej jakości suplementów diety, dietetycznych środków specjalnego przeznaczenia medycznego, surowców farmaceutycznych jak również zdrowej żywności w tym olejów zimno tłoczonych.
Dbając o najwyższą jakość produktów prowadzone są badania zarówno we własnym laboratorium jak i w laboratoriach zewnętrznych Uniwersytetu Przyrodniczego oraz Akademii Medycznej we Wrocławiu.
Firma zatrudnia wykwalifikowanych pracowników, których łączy zaangażowanie, zaufanie, szacunek oraz porozumienie i świadomość wspólnych dążeń i celów.
Oleofarm posiada zespoły sprzedaży, wśród których są przedstawiciele farmaceutyczni, medyczni oraz handlowi, a ich rolą jest budowanie relacji w odpowiednich kanałach dystrybucji. Na rynku farmaceutycznym pracują również Kierownicy ds. Kluczowych klientów.
Oleofarm jest wspierany przez współpracowników, którzy dążą do wprowadzenia nowatorskich rozwiązań łącząc kreatywność z systematyczną pracą.
Firma regularnie uczestniczy w targach oraz konferencjach medycznych, sympozjach oraz kongresach w celu zbliżenia się do świata nauki, reprezentantów przemysłu farmaceutycznego i medycznego.
Spotkania podnoszą kwalifikacje pracowników, służą wymianie poglądów i budowaniu relacji. Oleofarm Fabryka Zdrowia jest prężnie rozwijającą się firmą z polskim kapitałem. Przedsiębiorstwo odnotowuje dużą dynamikę wzrostu sprzedaży na rynku farmaceutycznym, a koncepcje rozwojowe firmy przewidują dalsze poszerzanie działalności o nowe produkty i ich dystrybucję do różnych segmentów rynku.

W ramach współpracy blogowej do testów otrzymałam zestaw olei który zawierał:
  • Olej Lniany LenVitol powstaje tradycyjną metodą tłoczenia na zimno i może być stosowany w diecie opracowanej przez dr Budwig. Charakteryzuje się wysoką zawartością tłuszczów wielonienasyconych oraz kwasów tłuszczowych omega-3. Zawarte w nim wielonienasycone kwasy tłuszczowe: kwas alfa-linolenowy (omega-3) i kwas linolowy (omega-6) należą do Niezbędnych Nienasyconych Kwasów Tłuszczowych (NNKT). Zastępowanie w diecie tłuszczów nasyconych tłuszczami nienasyconymi pomaga w utrzymaniu prawidłowego poziomu cholesterolu we krwi (jedno- i wielonienasycone kwasy tłuszczowe są tłuszczami nienasyconymi). NNKT są potrzebne dla prawidłowego wzrostu i rozwoju dzieci.
  • Olej z pestek dyni otrzymywany jest poprzez tłoczenie pestek dyni i wyróżnia się charakterystyczną dla nich ciemnozieloną barwą oraz unikalnym smakiem i zapachem. Z tego względu stanowi wspaniały dodatek do zup, surówek, sałatek, gotowanych warzyw i innych potraw przygotowanych na zimno. Doskonale nadaje się również do przyrządzania deserów.
  • Olej arachidowy powstaje ze starannie wyselekcjonowanych orzeszków ziemnych metodą tłoczenia na zimno. Jego delikatna orzechowa nuta oraz słodkawy posmak czynią z niego idealny dodatek do sałatek, surówek, sosów, gotowanych jarzyn, deserów owocowych, lodowych, śmietankowych czy czekoladowych. Nadaje się doskonale do polewania ryżu z owocami, budyniu, naleśników, racuchów, ciast drożdżowych czy keksów. Można go używać do wszelkiego rodzaju potraw na zimno.
  • Olej rzepakowy powstaje z wyselekcjonowanych odmian rzepaku metodą tłoczenia na zimno. Dzięki temu posiada delikatny aromat i wyrazisty, lekko ziołowy smak, które sprawiają, iż jest doskonałym dodatkiem do surówek z kiszonej kapusty, sałatek greckich, dipów, sosów i past.

Nie długo na moim kulinarnym blogu będą pojawiać się zdrowe przepisy z użyciem wyżej wymienionych olei.Jeśli tylko macie ochotę to zapraszam do odwiedzenia :)

czwartek, 3 października 2013

Lakierowana kula

Ostatnio bardziej zagłębiłam się w temacie świec,kilka trafiło do mojego domu budząc zachwyt i mając możliwość ozdobić moje wnętrze. Dziś chciałam wam pokazać, kolejny produktu od Świata świec


Tym razem przyszła kolej na świece niby zwykła a niezwykłą.Świeca lakierowana, kula posiada delikatne prążki, które dodają jej wyjątkowości i jednocześnie elegancji. 


Jak sami widzicie prezentuje się bardzo ładnie.Tym bardziej że dostępna jest w wielu wariantach kolorów:
- kiwi
- fuksja
-czerwony
- pomarańczowy
- żółty
- fioletowy
- turkusowy
-  brązowy


Do wyboru do koloru, w moje ręce trafiło kiwi, które bardzo ładnie prezentuje się w zestawieniu z ciemnymi meblami. Potrafi dodać wnętrzu elegancji, Niby nic, taka zwykła świeczka, a jak wspaniale potrafi odmienić nasze wnętrze.


Kiedyś świece kojarzyły mi sie tylko z elegancką kolacją czy wizytą księdza :P Teraz jednak stały się nieodłącznym elementem wystroju mojego domu. Wiem że jeśli kiedyś przeprowadzę się do własnego mieszkania na pewno będę chciała dodać wnętrzu elegancji właśnie poprzez świece.


Jeśli i wy chcecie nadać wnętrzu elegancji to zapraszam was na zakupy tego typu świec TUTAJ 

środa, 2 października 2013

Jesienne jabłuszko

Tak, wiem że ostatnio się opuściłam, do porządku przywołało mnie kilka czytelników. Jakoś jestem ostatnio nie ogarnięta, zabiegana, chyba to przez tą paskudną pogodę za oknem. Szaro jakoś tak i ponuro. Zimo, Najchętniej zaszyłabym się pod kocem z gorącą czekoladą... Ale nie... trzeba zabawiać znudzoną dwulatkę , przechodzącą bunt i zająć się domem.
No nic koniec mojego narzekania,pora na jesienny wpis. Chciałabym przedstawić wam coś co kojarzy mi się z jesienią. Taką prawdziwą, złotą polską jesienią.

Świat świec, ma w swojej ofercie produkt, który bardzo kojarzy mi się z jesienią z czasów dzieciństwa.
Złoto pomarańczowe liście, słońce, kasztany...
Tak wiem rozmarzyłam się. Ale to wszystko za sprawą świecy w kształcie jabłka :)


Jaksami widzicie sam wygląd wprowadza w jesienny nastrój, mi w sumie najbardziej do gustu przypadły pomarańczowe i zielone. Wyglądają tak że człowiek ma ochotę je zaraz zjeść.
Sa bardzo fajną ozdobą jesiennej dekoracji domu. U mnie zmienia się ona z każdą porą roku. Gdy przychodzi jesień, wnętrze domu nabiera jesiennych akcentów. To akurat zasługa mojej mamy, uwielbia tego typu zabawy. A świeca w kształcie jabłka idealnie nadaje się do dekoracji.


Przy pierwszym spojrzeniu , zastanawiałam się gdzie tą świece się odpala. Jak sprawić czy zaczęła płonąć. Ale to widać moje ostatnie nie ogarnięcie wdaje się we znaki. Przed odpaleniem świeca wygląda jak nie świeca a jak zwykłe jabłko,takie do dekoracji. Za to po zapaleniu świetnie wpasowuje się w chłodne jesienne wieczory, nadaje nastrój. Za oknem szaro, i zimno a w domu świeca jabłko sprawia że myślami wracam do ciepłej jesieni.


Jeśli i wy chcecie wspomnieniami przenieść się do ciepłej jesieni zapraszam do zakupów świecy TUTAJ

poniedziałek, 9 września 2013

PeaseBox

Ja miałam do czynienia z kosmetykami Paese przy okazji zlotu blogerek. Opisałam dla was cienie do powiek, został jeszcze tusz :)
Ale nie o tym dziś.
Tym razem chciałam wam powiedzieć o fantastycznej okazji przetestowania kosmetyków firmy Pease.
Istnieje możliwość zamówienia PeaseBoxa, znajduje się w nim 5 pełnowartościowych produktów dobieranych losowo. Fajna okazja i warto zapoznać się z ich ofertę.


piątek, 23 sierpnia 2013

Cienie do oczu MIYO no.13 Chilli - recenzja

Przyszła kolej na kolorowe kosmetyki. Na zlocie otrzymałyśmy cienie do powiek. Każda oczywiście inny kolor. Przetestowałam, i teraz macie okazje poznać moją opinię na temat cieni do oczy firmy pierre rene


Kilka słów od producenta :
Cienie do oczu z silikonowo - mineralną formułą zapewniającą długotrwałość makijażu i satynowość aplikacji.
Nie zawierają parabenów.Hipoalergiczne.
Testowane dermatologicznie.

Pojemność / Cena
3 g / 4.99 zł

Kolor który otrzymałam wygląda tak :




Uwielbiam wszelakie odcienie różu i czerwieni, tylko czy na oczach ? Z pośród nadesłanych nam kolorów ten wydawał mi się najfajniejszy. Cienie znajdują się w ładnym plastikowym pudełku.Otwiera się je bardzo łatwo, o czym przekonała sie moja pociecha gdy dostała się do kosmetyczki mamy ;)


Do cieni niestety nie jest dołączony pędzelek, ale bardzo łatwo się nakładają
. Kolor jak sami widzicie jest bardzo żywy na oku prezentuje się bardzo ładnie.




Cienie długo utrzymują się na oku, ją wysokiej jakości. Choć później troszkę ciężko je zmyć. Same w sobie są naprawdę bardzo ładne, niestety mi jednak kolor specjalnie do gustu nie przypadł. Mam takie rzeczy , które bardzo podobają mi się u kogoś a sama ich nie założę bo źle bym sie w nich czuła. Tak własnie jest w przypadku tych cieni. Lubie czerwień i róż ale zdecydowanie na Paznokciach nie na oku.

PLUSY:
- żywe kolory
- wygodne otwieranie
- długo utrzymują się na oku

MINUSY:
- brak pędzelka
- problemy ze zmyciem









Czy poleciłabym te cienie? Jeśli tylko znajdziecie kolor pasujący do was to tak :)

czwartek, 22 sierpnia 2013

Bath&Body Works cytrynowa pianka - racenzja

Z racji Pierwszego Zlotu Blogerek Testerek do przetestowania otrzymałam produkty firmy Bath & Body Work. Pierwszy raz miałam styczność z produktami tej firmy,chcecie wiedzieć jaka jest moja opinia o cytrynowej piance do mycia rąk? Poczytajcie :)


Tutaj zazwyczaj pojawiało się kilka słów od producenta.Niestety nigdzie nie mogłam znaleźć polskiego odpowiednika strony ;)


W ogóle nie miałam pojęcia o tym ze jest to pianka. Do póki pierwszy raz nie zaaplikowałam sobie jej na dłonie. Żałujcie że nie mogliście zobaczyć moje miny. Mydło w piance znajduje sie w wygodnej wyprofilowanej butelce,która łatwo trzyma się w dłoni.


Byłam przekonana że to zwykle mydło w płynie,choć wydawało mi się bardzo rzadkie. Gdy tylko zaczynamy myć ręcę czuć fantastyczny zapach cytrusów. Spora pompka w bardzo łatwy sposób aplikuje odpowiednią ilość pianki na nasze dłonie.


Po umyciu dłonie stają się delikatne i bardzo przyjemne w dotyku.Sam zapach bardzo długo utrzymuje się na skórze. Co dla mnie jest bardzo dużym plusem.Szkoda tylko że tak ciężko znaleźć jakiekolwiek informacje o tym produkcie. Po długich poszukiwaniach,udało mi się na zagranicznej stronie znaleźć kilka informacji ale dla osób,które nie są obeznane w języku angielskim byłby to spory problem.

PLUSY :
- zapach
- konsystencja
- wygodne opakowanie

MINUSY:
- dostępność
- brak informacji o produkcie

środa, 21 sierpnia 2013

Fotoobraz od Fotooss

Na zdjęciach ze zlotu chyba nie było widać ale firma Fotoboos przekazała każdej z nas fotoobraz w rozmiarze 30x40 . Nie spodziewałam się takiego rezultatu. W sumie sami oceńcie jak się prezentuje.



Obraz powiesić mogłam dopiero 2 tygodnie temu kiedyś skończyliśmy remont naszego pokoju.
Było wielkie zamieszanie,kupa bałaganu ale z efektów jestem zadowolona.
Z racji iż, pokój dzielimy razem z naszą królewną, zobaczycie fragment jej części ;)



Firma Fotoboss,na swojej stronie ma specjalną aplikację,która krok po kroku pomaga nam stworzyć wspaniałe rzeczy z naszymi zdjęciami.. Mają szeroki asortyment i naprawdę jest w czym wybierać.
W sumie to bardzo ucieszyłam się że będę miała możliwość otrzymania takiej pamiątki,i efekt bardzo mnie zaskoczył.



Po wysłaniu zwykłego zdjęcia otrzymałam, wysokiej jakości obraz wykonany na płótnie, kolory na zdjęciu zachowały swoją żywą formę. Obraz bardzo łatwo powiesić na ścianie a on sam w sobie dodaje ścianie pewnego uroku. No i jest to pamiątka na lata. Kiedyś malowało się portrety, dziś w erze nowoczesności na płótnie drukowane są zdjęcia.


Mam nadzieje, że gdy Bianka dorośnie będzie cieszyć się że ma takie pamiątki. Nie doceni ich może w wieku 14-18 lat ale gdy sama kiedyś zostanie mamą myślę że tez skusi się na takie zachowanie wspomnień.


Serdecznie zapraszam was do odwiedzenia Fanpage firmy Fotoboss TUTAJ  :)

Argan Oil Przeciwzmarszczkowy , odmładzający krem na dzień - recenzja

Czas na recenzje kolejnego produktu firmy Eveline Comsetics. Jak dobrze wiecie jest to jedna z moich ulubionych firm. Tym razem jednak testerką była moja mama. Czy jej produkt tej firmy przypadł do gusty? Poczytajcie :)



Kilka słów od producenta :
Przeciwzmarszczkowy odmładzający krem na dzień przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji cery dojrzałej. Innowacyjna formuła bogata w olejek arganowy, bioHyaluron Complex™ i proteiny soi doskonale nawilża, regeneruje, odżywia i wzmacnia naskórek. Widocznie spłyca zmarszczki, linie mimiczne i „kurze łapki”. Poprawia gęstość, sprężystość i elastyczność skóry. Ujędrnia i napina. Pozostawia skórę aksamitnie gładką i miękką w dotyku. Przywraca cerze witalność i młodzieńczy blask.
Kompleksowe działanie liftingująco-przeciwzmarszczkowe: nawet głębokie zmarszczki, linie mimiczne i bruzdy zostają spłycone, a wielowymiarowy i trwały efekt liftingujący przywraca właściwe napięcie i gwarantuje spektakularne odmłodzenie owalu twarzy.

Pojemność / Cena:
50 ml / ok 17 zł



Opinia :
Krem zamknięty jest w plastikowym okrągłym pudełeczku. Ma bardzo przyjemny zapach i konsystencję. Ja uwielbiam produkty Eveline za niską cenę i wspaniałe efekty. Moja mama przekonała sie o tym na własnej skórze. Już po pierwszym tygodniu stosowania widać było efekty. Skóra stała się bardziej napięta i delikatna. Po dłuższym stosowaniu widać że zmarszczki spłyciły się a twarz wygląda na młodsza. Wiadomo że kremy cudów nie czynią i nie odmłodzą nas nagle o 20 lat, ale ten daje widoczne efekty wygładzenia zmarszczek oraz kurzych łapek. Przy okazji testowania , zaraziłam kolejną osobę uwielbieniem do marki Evelinie.

PLUSY :
- opakowanie
- konsystencja
- wygładza zmarszczki
- zmniejsza kurze łapki
- cena

MINUSY :
- brak




Czy mama poleciła by wam ten produkt? zdecydowanie tak

wtorek, 20 sierpnia 2013

Beutisa Nawilżający balsam do ciała Pure & Natural - recenzja

Kolejnym produktem jaki otrzymałam pod czas zlotu jest Beutisa Nawilżający balsam do ciała Pure & Natural od Świt Pharma. Zapraszam was do zapoznania się z moją opinią na temat tego balsamu.



Kilka słów od producenta :
Balsam do ciała Pure & Natural został specjalnie zaprojektowany do działania zarówno w dzień jak i w nocy aby pomóc skórze zachować naturalne nawilżenie. Zawiera specjalne składniki nawilżające, łatwo się wchłania i pozostawia na skórze efekt miękkiej i jedwabistej gładkości. Balsam zmiękcza i wygładza skórę. Wspiera naturalną równowagę skóry, zapewniając lekki, świeży zapach.

Pojemność / Cena 
415 ml / 9.99 zł



Moja opinia :
Balsam znajduje się w dużym,poręcznym opakowaniu. Po otwarciu czuć świeży , przyjemny i delikatny zapach, Nie wiem dlaczego ale kojarzy mi się z ogórkiem. Kolor balsamu jest lekko zielony. Bardzo fajnie nawilża i wygładza skórę. Sprawia że jest gładka i delikatna.Jest wydajny,myślę że takie opakowanie może starczyć na długo nawet przy codziennym stosowaniu. Przyjemny zapach balsamu dość długo utrzymuje się na skórze. Balsam ten nie stal się jakoś moim ulubieńcem,jakoś bardziej do gustu przypadł mi balsam z eveline ale gdy skończył mi się mój ukochany balsam, z przyjemnością sięgam po ten :)

PLUSY :
- ładny zapach
- wygodne opakowanie
- nawilża
- wygładza
- wydajny
MINUSY:
- dostępność









Czy poleciła bym ten balsam? u mnie jest na drugiej pozycji :P