Pokazywanie postów oznaczonych etykietą do. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą do. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 lutego 2014

Gracja – Maksymalnie ujędrniający balsam do ciała - recenzja

Przyszedł czas na zrecenzowanie ujędrniającego balsamu do ciała. Otrzymałam go w ramach testów od firmy Kosmetyki - Polskie.



Kilka słów od producenta:
Maksymalnie ujędrniający balsam do ciała z oliwą z oliwek i koenzymem Q10 – odżywia i nawilża.
Bogata receptura balsamu oparta na mieszance naturalnych składników, o doskonałych właściwościach pielęgnacyjnych zapewnia intensywne i długotrwałe nawilżenie, jednocześnie zatrzymując wilgoć w skórze, zapobiegając tym samym wszelkim przesuszeniom. Innowacyjna formuła zawierająca wyciągi roślinne skutecznie odżywia i ujędrnienia skórę. Balsam do ciała z oliwą z oliwek i koenzymem Q10 polecany jest do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju skóry, szczególnie suchej, wrażliwej i wymagającej intensywnego odżywienia.

Kosmetyk likwiduje szorstkość i uczucie ściągnięcia oraz pomaga w walce z pierwszymi oznakami mijającego czasu. Już po pierwszym zastosowaniu skóra staje się gładka i aksamitna w dotyku. Balsam ma doskonałe właściwości aplikacyjne, bardzo przyjemny zapach i jest dobrze przyswajalny przez skórę. Testowany dermatologicznie

Cena/Pojemność
9 zł / 200 ml


Balsam stosowałam przez miesiąc na mojej skórze. Może zacznę od opakowania. Tuba bardzo wygodnie trzyma się w dłoni,otwierana jest na charakterystyczny "klik" .Wzory na niej są proste ale ładne. 
Co do konsystencji balsamu,jak dla mnie jest zdecydowanie za gesty. Ciężko rozprowadza się go na skórze.Co do efektu nawilżania to  jak najbardziej.Skóra po użyciu jest zdecydowanie bardziej nawilżona i odżywiona.Efekt nawilżenia długo utrzymuje się na skórze. Samego ujędrnienia niestety nie zauważyłam.Zapach balsamu jest delikatnie oliwkowy,jak dla mnie przyjemny.
Jako balsam nawilżający sprawdził się idealnie,jako ujędrniający niestety nie.

PLUSY:
- ładny zapach
- dobrze nawilża
- odżywia skórę
- długotrwały efekt nawilżenia

MINUSY:
- zbyt gęsty
- brak efektu ujędrniania


Raczej nie poleciłabym go koleżance

sobota, 7 września 2013

Peeling do stóp - recenzja

Peeling do stóp to kolejny produkt jaki otrzymałam na zlocie do firmy Świt Pharma. Szczerze mówiąc zawsze używałam raczej peelingu do twarzy,dlatego tego typu kosmetyk był dla mnie nowością. Zobaczcie jaka jest moja opinia.



Kilka słów od producenta :
Wysoce skuteczny peeling, złuszcza zrogowaciały naskórek stymulując odnowę skóry. Zawiera naturalny peeling z pestek migdałów, ekstrakt z mięty i rozmarynu, które działają przeciwbakteryjnie i nawilżająco. Poprawiają kondycję skóry, zapobiegają tworzeniu się stawrdnień i zrogowaceń. Rezultaty: stopy niezwykle miękkie i gładkie, przyjemne uczucie świeżości i chłodu.

Pojemność/Cena
75 ml / 6,99 zł


Moja opinia :
Pierwszy raz spotkałam się z tego typu produktem, dlatego też byłam bardzo ciekawa rezultatów.
Peeling zamknięty jest z poręcznym opakowaniu. Bardzo łatwo się otwiera. Z tubki wydobywa się przyjemny zapach. Jak na peeling jest ziarnisty ale delikatny. Swoją konsystencją przypomina mi coś o czym nie będę tu wspominać :P Ale nie jest to nic przyjemnego. Bardzo łatwo się go używa. Świetnie rozprowadza sie na wilgotnej stopie. Sprawia że jest delikatna i wygładzona. Producent pisze również o uczuciu chłodu i świeżości... Czy świeżości? No tak bo robiłam to pod czas kąpieli ale uczucia chłodu w ogóle nie czułam.



PLUSY:
- wygładza
- złuszcza naskórek
- nawilża
- działa antybakteryjnie
- przyjemny zapach
- przystępna cena

MINUSY:
- wygląd peeleingu







Czy poleciłabym go wam? Tak :)

poniedziałek, 2 września 2013

Olejek do opalania - Mariza - recenzja

Wielkie upały już za nami, w sumie to jakiekolwiek upały za nami. Ale pod czas dużego słońca wypada się w jakiś sposób zabezpieczyć przed poparzeniem no i ewentualnie pomóc trochę naszej opaleniźnie. Ja miałam możliwość przetestowania olejku do opalania od Marizy. Zobaczcie jak mam zdanie na jego temat.


Kilka słów od producenta :
Preparat ułatwia opalanie, pozwalając na uzyskanie równomiernej i naturalnej opalenizny. Dzięki zawartości naturalnych filtrów UV - beta-karoten, olejek z orzecha włoskiego- chroni skórę przez szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Dodatkowo posiada filtr SPF 6
Olejek znakomicie pielęgnuje skórę - zmiękcza, wygładza i lekko natłuszcza. Regularne stosowanie olejku wzbogaconego w masło kakaowe i olej kokosowy zapewnia długotrwałe  zachowanie naturalnej opalenizny w kolorze złocistego brązu. Polecany dla każdego rodzaju skóry w czasie kąpieli słonecznych jak również zabiegów opalających w solarium.

Pojemność / Cena
150 ml / 15 zł



Moja opinia :
Szczerze mówiąc to mój pierwszy olejek do opalania. Wcześniej zawsze korzystałam z balsamów. Olejek ma poręczna butelkę i wygodny aplikator. Bardzo podoba mi się jego bursztynowy kolor, od razy kojarzy mi się z latem i wakacjami na plaży.Ma przyjemny dla mnie lekko słodkawy zapach.I to by było na tyle z mojego zadowolenia... Użyłam go parę razy, tak aby nie skreślić go od razu. Aplikuje sie go na ciało bardzo prosto, poprzez naciśnięcie rączki.Na nasze ciało wydobywa się lekko brązowy olejek.


Łatwo się go rozsmarowuje. Mimo że jest bardzo rzadki, dla mnie za rzadki. Pozostawia na skórze lekko brązowy kolor.


No i niby wszystko ładnie piękne ale jakoś nie przekonuje mnie. To olejek więc silą rzeczy jest tłusty ale dla mnie za tłusty. Później czułam się  jakbym wysmarowała się olejem do smażenia. No i co 2 godziny trzeba powtarzać aplikacje,i za każdym razem gdy wyjdziemy z basenu. Po za tym olejek jest mało wydajny aby wysmarować ciało trzeba zużyć naprawdę sporą ilość.To zdecydowanie nie kosmetyk dla mnie.

PLUSY:
- wygodne opakowanie
- łatwa aplikacja
- ładny kolor
- przyjemny zapach

MINUSY:
- mało wydajny
- za długo się wchłania
- za tłusty
- zbyt często trzeba go używać






Czy poleciłabym go wam? Jeśli lubicie olejki, proszę bardzo.Bo to zdecydowanie nie produkt dla mnie.

piątek, 23 sierpnia 2013

Odżywka do włosów CHI Total Protect - recenzja

Dzięki firmie Farouk miałam możliwość przetestowania odzywki do włosów. Wcześniej pisałam wam o fantastycznie pachnącym lakierze do włosów. Kolej na odzywkę.




Kilka słów od producenta :

CHI Total Protect to lekki preparat, który chroni przed promieniami UV, szkodliwym działaniem wysokich temp. i chloru.
Naturalny jedwab i witamina E zawarte w formule nawilżają i energetyzują włosy chroniąc je jednocześnie przed blaknięciem koloru.
Ekstrakty z mięty pieprzowej, szałwii, rumianku, lawendy oraz z żywokostu lekarskiego to potężny fitoodżywczy i silnie regenerujący zestaw naturalnych składników o właściwościach leczniczych, który skutecznie zapobiega łamliwości i przesuszeniu włosów.

Pojemność / Cena 
59 ml / 25 zł



Moja opinia :
Odżywka znajduje się w niewielkiej wygodnej buteleczce, bardzo łatwo się ją trzyma nawet przy mokrych dłoniach. Posiada zabezpieczenie przed przypadkowym naciśnięciem aplikatora. Po naciśnięciu wygodnej pompki na dłoń wyciska się odpowiednia ilość odzywki.Jest wydajna więc opakowanie starcza na długo.  Jest to odzywka  bez spłukiwania więc po aplikacji można od razu wysuszyć włosy. A jak efekty? O dziwo bardzo pozytywne, włosy są odpowiednio nawilżone,nie przetłuszczone. Odzywka nie obciąża włosów i nadaje im zdrowy wygląd. Po za tym bardzo przyjemnie pachnie. Zapach jest delikatny więc nie drażni i dość długo utrzymuje się na włosach. Jednak co produkty profesjonalne to profesjonalne,chociaż dla mnie troszkę za drogie.

PLUSY :
- wygodna aplikacja
- wydajny
- przyjemny zapach
- odżywia włosy
- nie obciąża
- nie przetłuszcza
- nadaje włosom zdrowy wygląd

MINUSY:
- cena






Czy poleciła bym tą odżywką ? TAK :)

czwartek, 22 sierpnia 2013

Czerwono - różowy zawrót głowy

Jakiś spory czas temu dzięki stronie Kosmetyki polskie otrzymałam do przetestowania lakiery do paznokci.
całkowicie o nich zapomniałam. Ale pod czas pisania postu , który ukarze się wam jutro przypomniały mi się te lakiery :)

Uwielbiam wręcz wszelakie odcienie różu i czerwieni na paznokciach. To sa moje ukochane kolory. Chociaż jak by mi ktoś 8 lat temu powiedział że w przyszłości będę lubiła takie kolory na paznokciach to bym mu powiedziała żeby pukną sie w głowe. Mama jakoś wpajała mi że najlepiej wyglądają jasne lakiery lub w odcieniach brazu, do tej pory takich używa. Kiedyś robiąc jej na złość kupiłam czerwony lakier. I zakochałam się w tym kolorze,teraz żadko kiedy wybieram inną paletę barw.



Oba lakiery są firmy ados. Posiadają bardzo fajny pędzelek , dzięki któremu lakier łatwo rozprowadza się po paznokciu. Wystarczy jedna warstwa aby ładnie się prezentował. Szybko schnie co ułatwia nam życie :)
Ku mojemu zaskoczeniu lakiery oprócz cudownych kolorów bardzo długo trzymają sie na paznokciu. PO 5 dniach nie zauważyłam ubytków, nie odpryskują mimo mojej aktywności. 
Mają delikatny połysk i genialnie się prezentują. 

A wy jakie lubicie kolory na swoich paznokciach ?;)


środa, 24 lipca 2013

Magnified Finishing Spray - recenzja

Dzięki uprzejmości firmy Farouk System ,na zlocie otrzymałyśmy pewien lakier do włosów,dziś chciałam wam o nim opowiedzieć.


Kilka słów od producenta :
Lakier zwiększający objętość
CHI lakier zwiększający objętość:

szybkoschnący, lekki jak mgiełka spray,podtrzymuje maksymalną objętość fryzury, pozwala na ułożenie nawet najbardziej finezyjnej fryzury z zachowaniem lekkości i sprężystości włosów,odżywione włosy lśnią swoim naturalnym blaskiem.


Pojemność / Cena 
50 g / 14 zł



Szczerze powiedziawszy pierwszy raz mam do czynienia z firmę Farouk System.
I choć rzadko używam lakieru do włosów, tego chciałam spróbować przy pierwszej nadarzającej się okazji.
Przed wyjściem na miasto wyjęłam z szafki lakier zwiększający objętość moich włosów.
Przekręciłam otwieranie, psiknęłam i poczułam.... truskawki.!
Pierwszy raz w życiu spotkałam się z lakierem który nie dusi swoim zapachem, a wręcz przeciwnie pachnie bardzo przyjemnie.
Co do tego jak włosy zachowują się po użyciu.
Lakier jest bardzo wydajny,na prawdę nie wielka ilość wystarczy aby fryzura trzymała się idalnie.
Na pewno nie są posklejane, nie widać aby na głowie było choć odrobinę lakieru a mimo to fryzura trzyma się idealnie. Sprawdzałam to w wietrzną i słoneczną pogodę.
Objętość włosów znacznie się poprawiła. Niestety ja jeszcze w żadnym sklepie nie spotkałam się z tym lakierem. A szkoda bo myślę że sięgnęła bym po niego ponownie.

PLUSY :
- truskawkowy zapach
- wydajny
- poprawia objętość włosów
- nie skleja
- nie wysusza
- utrzymuje fryzurę w stanie idealnym

MINUSY :
- mało dostępny







Czy polecam ten lakier? Jeśli tylko kiedyś będziecie miały możliwość zakupu to zróbcie to bo warto :)

niedziela, 21 lipca 2013

NAWILŻAJĄCO – UJĘDRNIAJĄCY BALSAM DLA SKÓRY SUCHEJ - recenzja

Jednym z upominków jakie otrzymałam na zlocie jest nawilżająco - ujędrniający balsam do skóry suchej od firmy Evelinie. Dziś chciałam się z wami podzielić moją opina na jego temat.

Kilka słów od producenta :
Nawilżająco-ujędrniający balsam sprawia, że skóra staje się maksymalnie wygładzona, ciało perfekcyjnie ujędrnione i wymodelowane. Doskonale nawilża, poprawia elastyczność skóry, niweluje szorstkość i łuszczenie, dzięki czemu przedłuża trwałość opalenizny. Aksamitna,
szybko wchłaniająca się formuła zapewnia skórze miękkość i satynową gładkość, a niezwykły zapach kwiatu lotosu orzeźwia i napełnia energią.

Pojemność / Cena 
500 ml / ok 16 zł


Na wstępie muszę się wam do czegoś przyznać... Uwielbiam kosmetyki marki Eveline,czy to te do makijażu czy do ciała. Lubie je ponieważ za niską cenę mam zadowalający mnie kosmetyk. A czy ten balsam mnie zadowolił? 
Balsam umieszczony jest w ekonomicznej butelce z pompką. Co ułatwia aplikację. 
Po naciśnięciu pompki na dłoń wydostaje nam się ilość balsamu jaka mi starczyła na posmarowanie brzuszka lub całej nogi. Jest wydajny i bardzo szybko się wchłania pozostawiając skórę delikatną w dotyku i nawilżoną. Efekt nawilżenia utrzymuje się dość długo.Choć momentami na moim ciele było widać białe skórki tak jakby balsam wysuszył moje ciało a nie nawilżył. To dało mi troszkę do myślenia. 
Balsam też w widoczny sposób ujędrnia ciało  i nadaje mu niesamowity kwiatowy zapach.
Nie zauważyłam efektu modelowania sylwetki ale to może dlatego że nie zużyłam jeszcze całego opakowania :P ja mimo drobnych wad bardzo lubię ten balsam.

PLUSY :
- zapach
- konsystencja
- nawilża (choć nie do końca )
- ujędrnia
- sprawia że skóra staje się delikatna
- wygodna pompka
- wydajny
- szybko się wchłania

MINUSY :
- nie jestem do końca przekonana czy balsam ten nadaje się dla osób o skórze bardzo suchej. Momentami białe skórki mnie do tego nie przekonują
- nie modeluje sylwetki


Czy poleciła bym ten balsam ? Dla osób o skórze normalnej tak.

środa, 10 lipca 2013

Czekoladowo-brzoskwiniowe serum pod prysznic i do włosów BingoSpa - recenzja

No i nadszedł czas na ostatni już kosmetyk od firmy BingoSpa jaki otrzymałam do testowania. Jest to Czekoladowo - brzoskwiniowe serum pod prysznic i do włosów



Kilka słów od producenta :
Smakowite połączenie brzoskwiń dojrzewających w hiszpańskim słońcu i czekoladowej słodyczy urzeka intensywnym zapachem i wypełnia radością na cały dzień!
Przywraca wewnętrzną harmonię, równowagę i komfort. Rozpieszczona bogactwem składników pielęgnacyjnych, otulona aksamitną pianą - Twoja skóra promienieje, staje się jedwabiście gładka, miękka i odpowiednio nawilżona.
Z radością taką kapiel powitają również Twoje włosy, które dzięki nawilżającym i przeciwutleniającym włściwościom czekolady staną się błyszczące i uelastyczne.
BingoSpa - z całego świata .

Pojemność/Cena 
150 ml / 8 zł


Może na początek zacznę od samego opakowania , które zdecydowanie nie przypadło mi do gustu.
Słabej jakości zakrętka,która wygina się pod najmniejszym naciskiem,do tego bardzo źle się jej używa mając mokre ręce. Papierowa etykietka w kontakcie z wodą staje się bardzo nie estetyczna. Uważam że powinno przyłożyć się do tego większą uwagę.
Teraz kilka słów o zawartości felernego opakowania.
Serum ma dla mnie przyjemny, lekko słodki zapach brzoskwini,czekolady niestety nie wyczulam. Używałam go bardziej do włosów niż pod prysznic. Bardzo dobrze sie pieni o pozostawia we włosach przyjemny zapach. Po umyciu włosy są delikatne i błyszczące,z tego efektu jestem bardzo zadowolona. Niestety serum jest mało wydajne. Trzeba użyć sporej ilości aby włosy zaczęły się pienić.

PLUSY :
- dobrze się pieni
- ma przyjemny zapach
- odżywia włosy
- nadaje blasku

MINUSY:
- niskiej jakości opakowanie
- mało wydajny








Czy polecam ten produkt ? Tak

Błotna maska do twarzy z kolagenem BingoSpa - recenzja

Jest to drugi produkt,który otrzymałam od firmy BingoSpa do przetestowania.
Sami przeczytajcie jakie mam zdanie na temat Błotnej maski do twarzy.


Kilka słów od producenta :
Błotna maska do twarzy BingoSpa z kolagenem to preparat na bazie Czarnego Błota z Morza Martwego charakteryzującego się silnym działaniem odżywczym na skórę. Jest nadzwyczaj skuteczne w walce z problemem przetłuszczającej się skóry, niezastąpione w pielęgnacji cery tłustej i mieszanej oraz nieocenione w zwalczaniu trądziku i wykwitów skórnych wywołanych łojem zatykającym pory skóry. Maska błotna BingoSpa ma dobroczynny wpływ na pory skóry – odtyka je, ściąga, dezynfekuje, pielęgnuje, oczyszcza, co może owocować zmniejszeniem wydzielania się łoju i zmniejszeniem ryzyka pojawienia się zmian trądzikowych.

Maska błotna BingoSpa zawiera składniki aktywne:
10% naturalnego błota z Morza Martwego
5% rozpuszczalnego kolagenu

Pojemność/Cena
150g / 12 zł


Szczerze mówiąc dopiero od niedawna zaczęłam używać maseczek do twarzy. Wcześniej jakoś mnie do nich nie ciągnęło. Zastanawiałam się co to za frajda mieć błoto czy inne dziwne składniki na twarzy,teraz zrozumiałam jaki popełniłam błąd.
Maseczkę tą testowałam ja i moja siostra,robiłyśmy sobie takie miłe wieczory. Nakładałyśmy maseczkę,oglądałyśmy film. było super.
Maseczka od BingoSpa jest zamknięta w plastikowym słoiczku, który dość łatwo się otwiera. Ma bardzo przyjemną konsystencję i zapach. Dobrze się nakłada. Jedyny problem jaki mam z ta maseczką to to że ciężko się ją zmywa z twarzy, jest dość tłusta dlatego do zmycia muszę używać kilka wacików.
A efekty? Skóra zdecydowanie jest oczyszczona,matowa i delikatna w dotyku. Uwielbiam moją twarz po aplikacji tej maseczki.
Mimo tego że z maseczki korzystałyśmy we dwie to i tak uważam że jest bardzo wydajna. Po miesiącu używania nadal zostało mi jej troszkę na kolejna aplikacje.


PLUSY :
- konsystencja
- zapach
- oczyszczanie twarzy
- łatwa aplikacja
- matuje skórę
- nawilża
- oczyszcza
MINUSY :
- trudna do usunięcia z twarzy


Czy polecam wam ten produkt ? Zdecydowanie tak:)

środa, 26 czerwca 2013

Konkurs na Fanpage

Wpadłam tylko na chwile powiedzieć wam o konkursie jaki organizujemy na naszym fanpage
 Wygrywa aż 10 osób a do jest jeden z 2 kremów:
 - do codziennej pielęgnacji
 - do cery suchej i normalnej
 Serdecznie was zapraszam  TUTAJ


wtorek, 11 czerwca 2013

Creme Spoeling - odżywka do włosów - recenzja

Kolejnym produktem na którego przyszła pora to odzywka do włosów Creme Spoeling firmy Hergon.
Otrzymałam ją za pośrednictwem Credo PR.




Kilka słów od producenta:
Balsam przywracający włosom naturalną miękkość po umyciu. Działa antyelektrostatycznie. Przeznaczony dla wszystkich rodzajów włosów, a szczególnie zalecany do włosów "po trwałej" 

Skład: Aqua, Cetyl Alcohol, Behenoyl PG-Trimonium Chloride, Sodium Chloride, Parfum, BenzylAlcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Glycerin, Citric Acid 

Cena/Pojemność
7 zł / 500 ml 



Odzywki tej używałam kilkakrotnie więc co nie co mogę wam o niej opowiedzieć. Opakowanie poręczne,choć nie ukrywam że butelka mogła by mieć bardziej poręczny kształt. 
Zdecydowanie trzeba uważać aby nie przeholować z ilością użytej odżywki,gdy wlejemy jej za dużo włosy na drugi dzień wyglądają na przetłuszczone. Ale gdy użyjemy nie wielkiej ilości włosy są nawilżone,stają się miękkie. Zapach jak najbardziej mi odpowiada jest lekki i migdałowy.

PLUSY:
- nawilża
odżywia
- włosy stają się miękkie
- cena

MINUSY:
- kształt opakowania
- po za dużej ilości odżywki włosy stają się tłuste



Jednak poleciła bym go innym :
)

poniedziałek, 13 maja 2013

Hand & Nail Cream - recenzja

Dzięki uprzejmości Pani Moniki, która jest przedstawicielką agencji Credo PR.
W swojej paczce znalazła kilka produktów. Jednym z nich był krem do rąk Hand & Nail .



Wcześniej rzadko używałam kremów do rak ale od jakiegoś czasu zauważyłam że moje ręce sa bardzo suche i zniszczone.Dlatego też chętnie przetestowałam ten krem do rąk.


Jak dla każdego kremu dla dłoni opakowanie jest identyczne. Otwierany koreczek, możemy również odkręcić go, jak kto woli. Krem łatwy w nakładaniu i bardzo lubię to, iż zawartość niepożądana nie wylewa się. Jak dla mnie wielki plus. Co do skuteczności i działania to moja pierwsza reakcja była zniechęcająca, gdyż krem był jakiś taki ciężkostrawny. Na nasz język źle się wcierał i pozostawiał uczucie lepkości, ale na szczęście to było tylko chwilowe, gdyż po pewnym czasie krem ładnie wchłonął i ręce stały się nawilżone, a nie lepkie. Polecam osobom, które mają zawsze suche ręce, bądź ciężko pracują i posiadają odciski na dłoniach. Krem doskonale sobie z nimi poradzi.Zapach jest rewelacyjnie przyjemny. Nakładając minimalną ilość kremu na dłonie po całym domu rozchodzi się zapach. Jako zapach jest bardzo ciężki i ostry. Nie polecam osobom, które posiadają złą reakcję na specyficzne zapachy. Zapachy produktów firmy HEGRON są bardzo silne, zatem po jakimś czasie zapach może stać się drażniący.


ZALETY:
- wygodne opakowanie
- łatwe nakładanie
- dobrze się wchłania
- odpowiednio nawilża
- przyjemny zapach

WADY:
- trudno dostępny




Czy polecę go innym ? Zdecydowanie tak

Pianka do higieny intymnej skarb matki - recenzja

Kolejnym kosmetykiem firmy Skarb Matki z którym miałam do czynienia to pianka do higieny intymnej.
Jaka jest moje opinia na jej temat? Poczytajcie.



Producent pisze:

Wskazania:     delikatne mycie i ochrona okolic intymnych.
Działanie:         przywraca naturalne pH skóry, działa antyseptycznie, przeciwzapalnie, łagodząco.
Stosowanie:     przy każdorazowym myciu miejsc intymnych.
Skład:  ekstrakt z róży, ekstrakt z zielonej herbaty, kwas mlekowy.

Pojemność / cena
250 ml / 18 zł


Piankę tą stosuje od jakiegoś czasu. Musze przyznać się że to mój pierwszy produkt do higieny intymnej.
Dlatego też z dużym zaciekawieniem podeszłam do testowania. Butelka jest poręczna i wygodna.Grafika prosta lecz nowoczesna.Cieszy oko.Dozownik sprawuje się bardzo dobrze.Bez najmniejszego wysiłku na mojej dłoni lądowała odpowiednia dawka pianki. Sam zapach zaś strasznie przypomina mi zapach jaki utrzymuje się w gabinecie u moje Pani ginekolog.Bardzo ją lubię ale myśl o niej przy codziennym myciu nie sprawia mi radości. Po zastosowaniu pianki czułam się odświeżona. Nie uczuliła mnie i nie wywołała żadnych podrażnień.

ZALETY:
- poręczna butelka
- łatwe dozowanie
- nie uczula
- nie podrażnia 
- odświeża

WADY:
- zapach
- cena



Czy ja poleciła bym go innym Paniom ? ze względu na zapach ja po nią kolejny raz nie sięgnę...

Na katarek mam katarek

W piątkowe późne popołudnie zawitał do mnie kurier z paczuszką od firmy KATAREK



Do mojego domu zawitał aspirator dla dzieci które nie potrafią jeszcze same wydmuchać noska.
Jest przeznaczony dla dzieci od 1 miesiąca życia.
Szczerze zaciekawił mnie ten produkt ponieważ od narodzin córki korzystałam tylko z klasycznej "gruszki" choć utrzymanie jej w czystości nie jest łatwe.


Aj zapomniałabym o najważniejszym.Wkrótce na moim blogu pojawi się konkurs w którym do wygrania będzie powyższy aspirator.Serdecznie was zapraszam.

czwartek, 25 kwietnia 2013

Domowe SPA - żel siarczkowy dr Dudy

Nie dawno do mojego domu zawitały Kosmetyki Uzdrowiskowe dra dudy TM.

Wcześniej podzieliłam się z Wami moja recenzją na temat maski siarkowej.Dziś przyszła kolej na żel do kąpieli.Jakie są moje wrażenia po przetestowaniu?Poczytajcie.


Opis od producenta:


Hypoalergiczny żel służący do kąpieli i aromaterapii na bazie wody mineralnej siarczkowo-siarkowodorowej słonej ze źródła "Zuzanna" Las Winiarski k. Buska-Zdroju. Przeznaczony jest do zabiegów w warunkach domowych, relaksujących i pielęgnacyjnych, które to kąpiele: pielęgnują skórę nadmiernie złuszczającą się, suchą i zrogowaciałą, hamują procesy starzenia się skóry, likwidują i zapobiegają powstawaniu cellulitu i wyprysków, wzmacniają ścianki naczyń krwionośnych, łagodzą podrażnienia i świąd skóry,wspomagają odchudzanie, dają uczucie relaksu i świeżości, powodują wzrost ukrwienia skóry co ułatwia wymianę biopierwiastków z solanki i wody siarczkowej a ciałem (toksyny opuszczają organizmm a mikro- i makroelementy oraz siarczki ulegają wchłanianiu).



Moja opinia:
Uprzedzona przez Panią Klaudie że te kosmetyki nie mają pachnąć a działać,otworzyłam ostrożnie butelkę i przystawiłam nos... Co poczułam? Płyn do czyszczenia kuchenek,coś jak Cif.
I pomyślałam sobie,że ja się przecież nie będę w czymś takim kąpać.Po zastosowaniu ponowna kąpiel murowana.
Zbieram się do tego kilka dni.Lecz przyszedł dzień bardo nerwowy i stresujący,pomyślałam że skoro ma relaksować to spróbuję. Wlałam 250 ml pod strumień cieplutkiej wody. 
O dziwo żel siarczkowy bardzo dobrze się pienił a "cifowy" zapach zniknął.
Znów poczułam relaksujący zapach.bardzo szybko wskoczyłam do wanny i zanurzyłam się w pianie.
Uwierzcie mi,nie chciałam z niej wychodzić,zapach który unosił się w łazience tak mnie uspokoił i zrelaksował że chciałam zostać tam już na zawsze. Leżąc w wannie zastanawiałam się gdzie ten ohydny zapach który czułam gdy otworzyłam butelkę? Dzięki Bogu zniknął,a ja mogłam rozkoszować się relaksująca kąpielą.
Po wyjściu z wanny,zapach nadal unosił się w łazience.Jest bardzo intensywny ale przyjemny.Oprócz spokoju i relaksu doświadczyłam również zaskakującego nawilżenia skóry. Skóra stała się delikatna i nawilżona i ujędrniona.
Żel siarczkowy,jest teraz jednym z moich ulubionych kosmetyków.Stoi sobie spokojnie w łazience i czeka na wyjątkowy moment,w którym ja znów będę mogła poczuć się jak w prawdziwym spa.



Czy poleciłabym ten kosmetyk?Jeśli tylko chcecie się zrelaksować i odpłynąć do krainy spokoju,to jest to produkt dla was!

Kochani jeśli bliżej chcecie poznać Kosmetyki Uzdrowiskowe dra dudy TM. serdecznie zapraszam was na stronę internetową TUTAJ oraz na profil dra Dudy na Faceboku TUTAJ

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Truskawkowa pianka do mycia i zabawy - recenzja

Jakiś czas temu dzięki uprzejmości firmy Pollena Ostrzeszów otrzymałam do przetestowania truskawkową piankę do mycia i zabawy.


Na stronie producenta znalazłam takie informacje:

"Delikatna różowa pianka Dzidziuś junior o zapachu truskawki dokładnie myje skórę dziecka nie powodując wysuszeń ani podrażnień. Atrakcyjny owocowy zapach i nowoczesna formuła preparatu do mycia sprawi, że kąpiel i mycie rączek stanie się zabawą i przyjemnością. Specjalnie opracowana formuła wzbogacona kompleksem witamin AEF sprawia, że skóra jest natłuszczona i odżywiona. Pianka utrzymuje naturalne pH skóry.

 Nie zawiera alergenów i parabenów.

 Produkt przebadany dermatologicznie"


Piankę ta używałyśmy już przy pierwszej kąpieli jaka czekała nas po otrzymaniu jej do domu.
Po bezproblemowym wyciśnięciu na rękę w powietrzu już unosi się bardzo przyjemny truskawkowy zapach.
Córka na początku była lekko zdziwiona ale po chwili chciała aby i na jej malutkie raczki wycisnąć troszkę pianki i sama próbowała myć sobie brzuszek i nóżki.Była to dla niej świetna zabawa.Od tamtego momentu nie rozstajemy się z tą pianką.Zabawa przy kąpieli jest niesamowita a ja uwielbiam ten truskawkowy zapach.Po kąpieli mam w pokoju małą truskaweczkę. A co do tego jak działa na skórę dziecka?
Moim zdaniem sprawuje się bardzo dobrze.Skóra po kąpieli jest odpowiednio nawilżona i przyjemna w dotyku.Nie podrażnia skóry.
Jedyny minus to jej dostępność.My nie mieszkamy może w zbyt wielkim mieście ale mamy parę sporych sklepów i jak do tej pory z pianką nigdzie się nie spotkałam :(
po za tym jest to dla mnie strzał w 10!
Zalety:
- zapach
- nawilżenie
- radość
- zabawa
- pojemność
-  cena
Wady:
- dostępność







Darmowa próbka pasty do zębów Colgate

Podejmij wyzwanie i zamów jedną z próbek pasty do zębów Colgate.
W ciągu 14 dni powinna dotrzeć do Ciebie próbka.

Tutaj


Darmowa próbka płynu do mycia naczyń.

Jeśli macie ochotę wypróbować płyn do mycia naczyń Fairy Pomegranate & Red Orange to zapraszam was do skorzystania z poniższego formularza

Tutaj


środa, 20 lutego 2013

Lambre, magiczne aromaty,delikatne preparaty

Moi drodzy chciałam wam przedstawić kolejną firmę z która udało mi się nawiązać współprace.Mianowicie jest to firma Lambre.


Piszą o sobie:
LAMBRE® Groupe International działa na rynku produktów perfumeryjno-kosmetycznych od 1999 roku, proponując szeroki asortyment produktów perfumeryjnych i kosmetyków pod marką LAMBRE®.
Przy tworzeniu firmy podstawowym celem było nie tylko zaproponowanie na rynek produktów, które wniosłyby w życie ludzi coś jasnego, coś czarodziejskiego, a co najważniejsze - odpowiadającego indywidualnym gustom i potrzebom każdego, lecz również nauczenie orientowania się w tajnikach nauki o pięknie. I tak oto została opracowana unikatowa metodyka indywidualnych konsultacji udzielanych klientom.
Założycielem i ideowym inspiratorem firmy LAMBRE® Groupe International jest jej obecny dyrektor PIOTR MONGIRD, który ma za sobą doświadczenia oficera marynarki, pracownika banku, prywatnego konsultanta w kilku firmach sieciowych. Opierając się na zdobytym doświadczeniu, znając wszystkie zalety i wady rynku produktów sieciowych, założył własną firmę wytwarzającą produkty perfumeryjne i kosmetyki. Centrala firmy znajduje się w ojczyźnie Piotra Mongirda w Polsce, w Gdańsku.

Myślę że już spotkaliście się z marką Lambrę,jeśli nie niedługo postaram wam się przybliżyć kilka ich produktów.
Nie ukrywam że na paczkę od tej firmy czekałam z niecierpliwością.A znalazłam w niej:
- żel do stóp
- regenerujący kem pod oczy
- perfumy Lambre No 24
- perfumy Lambre No 26

 Niebawem możecie spodziwać się ciekawych recenzji otrzymanych przeze mnie produktów.A jak tam wasze skrzynki pocztowe?Jakieś nagrody?A może nowe współprace?:)